|
Na takim rajdzie to jeszcze nie byliście... |
|
Wpisany przez Administrator
|
Autorem artykułu jest Marek Woźniczka
Na takim rajdzie to jeszcze nie byliście... My też nie. V Rajd "Szlakiem Jesieni" - żeby nie powiedzieć najwspanialszy [choć pewnie powinnam!], jeden z najcudowniejszych rajdów, na których bawić się mieliśmy okazję. To prawda, że na samym początku, tuż po wyjściu z pociągu, gdy okazało się, że przed nami półtorej godziny marszu pod górę, w ciemności, między drzewami, po śliskiej powierzchni: wcale nie mieliśmy na niego ochoty. Wręcz złość w nas zagościła, że po tak długiej i męczącej podroży z północy na południe karzą nam jeszcze maszerować. Nie muszę chyba pisać, że owe zniechęcenie niemalże raz dwa nas opuściło: te znajome uśmiechy, pięknie gwieździste niebo i cudna bacówka, co jak się rano okazało w jeszcze piękniejszym miejscu się znajdowała. Już wtedy nie chciało nam się wracać do domu, choć to był dopiero początek. Rewelacyjne warsztaty, festiwal, nocne granie i śpiewanie... Spać położyłam się o 5:30. I wszystko byłoby piękne, gdyby nie pobódka o 8 rano. :) Bo śniadanie, bo apel, bo wędrówka. A jaka trasa! Ahhh... No pełen zachwyt. Oszronione choinki, zamarzające policzki i szalenie niepoważne wygłupy naszej ekipy. Na miejscu kolejne bardzo ciekawe zajęcia - najróżniejsze , pokaz slajdów - śliczne były, naprawdę, wreszcie nadszedł wieczór, a razem z nim śpiewanki... I jedzenie! Takie pyszne! :) Nie wiem, kiedy zasnęłam. Uśpiły mnie dźwięki gitary. A rano jeszcze tańce integracyjne i apel... I łzy w naszych oczach, że to koniec, że dopiero za rok. "SZLAKIEM JESIENI"? GORĄCO POLECAM. BOSKI RAJD. REWELACJA. FANTASTYCZNA ZABAWA. Gdańsk - Milówka - to bardzo długa trasa, ale czego się nie robi dla takiego rajdu i takich wspaniałych ludzi? :) Było warto! Monika Grządka
|