Wędrowniczo w Wielkopolsce...
Wpisany przez Jakub Nowak   

 Na Wędrowniczym Sejmiku Chorągwi Wielkopolskiej!

Poznań, 12-14 marca 2010

 

Sejmiki wędrownicze obok wędrowniczej watry to jedne z najważniejszych imprez spod znaku watry na zielonym tle. W tegorocznym sejmiku udział wzieło blisko 70 wędrowniczek i wędrowników. Dotarliśmy do relacji jednej z uczestniczek tej imprezy.

 

"Od bardzo dawna czekałam na taką imprezę. Brakowało mi dyskusji w gronie wędrowników, brakowało śmiechu, zabawy, innego spojrzenia na problemy, brakowało obecności prawdziwego wędrownictwa. Pewnego styczniowego poranka, jak co dzień, sprawdzałam moją pocztę i wśród wielu niepotrzebnych maili doszukałam się tego upragnionego. Referat Wędrowniczy zapraszał na Sejmik. „Nareszcie coś się dzieję i choćby nie wiem co pojadę na tą imprezę” - pomyślałam. Dwa miesiące później spakowałam plecak, wsiadłam w pociąg zmierzający do Poznania, potem jeszcze tylko krótka droga tramwajem i już stałam przed sejmikową szkołą.

Przyznam się szczerze, że z niemałą obawą przekraczałam drzwi za którymi znajdowała się nasza siedziba. Zastanawiało mnie czy po tak długiej przerwie będę w stanie czynnie włączyć się w dyskusję, otwarcie mówić o problemach, śmiać się ze starymi znajomymi i poznawać nowych.
 Ciągle z niepokojem w sercu stawiłam się na pierwszej zbiórce i wyruszyłam na grę miejską. W tym miejscu rozwiały się moje obawy dotyczące śmiechu i zabawy.

 

alt
Wspaniała ekipa z którą mogłam zwiedzać Poznań nocą sprawiła, że mimo deszczu, zimna i przenikliwego wiatru do szkoły wracałam szczęśliwa i pewna, że podjęłam słuszną decyzję jadąc na sejmik. Potem długie rozmowy, śpiewanki i masę śmiechu z wędrownikami sprawiło, że zupełnie zapomniałam o moich obawach.

 

Sobotniego poranka szybko zjedzone śniadanie, by ubrać mundury, oficjalnie rozpocząć sejmik i rzucić się do walki o bilety na najciekawsze zajęcia. Miałam to szczęście że mimo częściowej przegranej w tym boju udało mi się uczestniczyć we wszystkich zajęciach na których chciałam być.
 Zajęcia w wspaniały sposób podzielony zostały na cztery dwugodzinne bloki tematyczne, dzięki czemu każdy temat miał szansę spokojnie wyczerpać się do końca a przy tym nie znudzić wędrowników. Każdy harcerz mógł uczestniczyć w czterech różnych zajęciach i dzięki temu znaleźć coś dla siebie.
alt
Ja wybrałam się na zajęcia postrzegania harcerza z trzech różnych perspektyw. Od środka, stereotypowo oraz przez reklamę. W sali obok trwała burzliwa debata nad skróceniem wieku wędrowniczego do 21 lat. Kolejna propozycja z której skorzystałam dotyczyła problemów w drużynie wędrowniczej. Potem pyszny obiad, chwila przerwy na spacer po okolicy i wypad do sklepu i kolejne zajęcia, tym razem o różnorodności w drużynie. Po trzech wspaniałych i rozwijających blokach wędrowniczą kadrą instruktorską spotkaliśmy się na ostatnich zajęciach dotyczących wspólnoty wędrowniczej. Tutaj bardzo poruszyło mnie zainteresowanie komendanta referatu sytuacją w każdym środowisku. Wiele dała mi wymiana doświadczeń z innymi instruktorami, te dwie godziny z druhem Piotrem były najlepszym ukoronowaniem całego dnia ciężkiej pracy nad stanowiskami sejmiku.
Jednak koniec bloków tematycznych to wcale nie koniec sejmiku. Kolacja to rzecz obowiązkowa wśród wygłodzonych wędrowników, tym bardziej, że po kolacji czas na niespodziankę. Mamy stawić się na górnym holu szkoły, już od dłuższego czasu na korytarzach słychać niewyraźny dźwięk perkusji, gitar i harmoniki. Tak więc wraz z innymi zjawiam się na górnym korytarzu, przekraczam magiczną zasłonę śpiworową i już doskonale bawię się przy harcerskich piosenkach wykonanych w trochę innym stylu przez harcerski zespół „Bakłażan”.
alt
 alt
W końcu nadchodzi drugi wieczór wśród wędrowników, teraz już ze sobą naprawdę zaprzyjaźnionych. Nadchodzi czas długich rozmów, dopowiadania swoich zdań do zajęciowych dyskusji, masę zabaw przepełnionych śmiechem i radością, śpiew i dźwięk gitar. Wśród tego naszego ogarniętego chaosu, pomiędzy rozmową i zabawą przystaje, uśmiecham się do siebie a w myślach rodzi się stwierdzenie „Kurcze naprawdę tego potrzebowałam. Wspaniale jest czuć taką więź z nimi, wyszła naprawdę świetna impreza”. I dalej biegnę się bawić. Rano zakończenie sejmiku i przyjęcie wspólnych ustaleń i propozycji sejmikowych. No i w końcu kolejna niespodzianka. Na stołach pojawia się bita śmietana, wafle, dżem i krem czekoladowy. Z zapałem robimy nasze torty i z jeszcze większym zapałem zajadamy się nimi. Pomału dociera do nas, że za moment staniemy do wspólnego kręgu i przyjdzie nam się pożegnać. Łezka kręci się w oku ale z nowym zapałem wracamy do domu, do naszych wędrowników.
alt
 Leżąc już wieczorem we własnym łóżku myślałam o fenomenie tej imprezy, o wspaniałym „kopie” jaki mi dała. Fajnie byłoby się spotkać niebawem środowiskami wędrowniczymi. Nie kończyć naszych działań na jednym sejmiku. Dobrą okazją do spotkania się tej naszej wspólnoty wędrowniczej będzie Wędrowniczy Biwak Integracyjny w Lginiu (więcej informacji tutaj: http://natropie.zhp.pl/content/view/1396/57/ )
Spotkajmy się na wędrowniczym szlaku jeszcze raz, przecież tak dobrze było nam na sejmiku, na innych imprezach też będzie-razem. Bo razem tworzymy potęgę, która może zmienić świat. Osobno zginiemy w tłumie nie mając siły przebicia, razem wygramy każdą bitwę. Do zobaczenia na wędrowniczym szlaku."
 pwd. Anna 'czarna' Maćkowiak
47 DW "Popioły" im. phm. F. Brody Nowe Skalmierzyce

alt
Gospodarz sejmiku - Wielkopolski Referat Wędrowniczy przygotował dla uczestników następujące zajęcia:
 
3 punkty widzenia na ZHP - pwd. Michał Romanowicz
 
Dozwolone do lat 21 !! - pwd. Patrycja Wysocka
 
Coś z niczego, Inne spojrzenie na promocję – phm.  Anna Pośpieszna
 
Skauting?- nam to nie potrzebne - phm. Piotr Miara
 
Problem w drużynie wędrowniczej - hm. Ryszard Polaszewski
 
Rola specjalności w pracy wędrowniczej - phm. A. Frąckowiak
 
Sztuka dyskusji w demokracji – phm. Damian Lewandowicz
 
Program jako szansa rozwoju - Phm. Julian Dąbrowski
 
Wędrownik – wojownik? - hm. Ewa Sidor
 
Przygotowanie do Rajdu Ekstremalnego - hm. Bartosz Bartkowiak
 
Jak akceptować różnorodność w drużynie - Daria Siwka
 
Uwaga! Szczepienie! – phm. Jakub Nowak
 
Krąg Akademicki - pwd. Marceli Ratajczak
 
Sztuka autoprezentacji - phm. Maria Grybionko
 
Wspólnota Wędrownicza - phm. Piotr Paterek

 

 Zdjęcia autorstwa pwd. Sylwi Banasiak

Cała galeria dostępna pod adresem http://picasaweb.google.pl/elita3e/Sejmik2010#

 

Dodaj do:    Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar